Dowiedz się co robić, by nasze ciało było piękne na każdym etapie życia oraz jak dać o ciało, gdy zdarzą nam się niemiłe wpadki związane z zaniedbaniem.
Od dawien dawna każda kobieta wie, że pięknie opalona skóra to jeden ze sposób by czuć się atrakcyjnie podczas wakacji. Jednak nieraz zdarza się tak, że w okresie wiosennym nie ma odpowiedniej pogody, by popracować nad opalenizną. W takim razie jak osiągnąć pożądany efekt i bez zmartwień wyjść na plażę? Oczywiście jest na to kilka sposobów. Pierwszym z nich to wizyta w solarium i wykupienie kilku sesji. Jest najszybsza forma przedwczesnego opalania, jednak nie do końca najdoskonalsza. Niestety podczas opalania w solarium nasza skóra poddawana jest promieniowaniu UV podobnych do promieniowania słońca (najczęściej UV-A i UV-B). Niestety by otrzymać wymarzony efekt trzeba udać się na kilka sesji, a to wpływa niekorzystnie na naszą skórę. Źle wymierzony czas opalania pod lampami powoduje wysuszenie skóry, a w gorszym przypadku poparzenia. Trzeba także stwierdzić, iż nie każdy rodzaj skóry nadaje się do takich 'eksperymentów', ponieważ mogą wystąpić różne wysypki czy też zaczerwienienia. Najbezpieczniejszą formą 'opalenia' skóry przed wyjazdem nad morze czy jezioro jest stosowanie kremów czy też sprejów opalizujących. Równomierne i dokładne rozsmarowanie kremu na ciele zapewnia efekt naturalnej opalenizny. Najczęściej nie przynosi efektów ubocznych, a nasze ciała nabywają pięknego kolorytu. By zwiększyć efekt można pić 2-3 razy dziennie szklankę soku z marchwi. Warzywa te działają na naturalny koloryt. Jednakże trzeba uważać! Zwiększona dawka soku powoduje, że nasza skóra z brązowej stanie się pomarańczowa! Także jeśli zdecydujecie się na tę metodę dokładnie przestrzegajcie zasad, by w przyszłości nie upodobnić się do marchewki.
Uroda .